f l y f i s h i n g . p l 2019.12.10
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
Bieżące informacje
Pstrąg i Lipień nr 42
KRÓLEWSKI PORADNIK WĘDKARSKI Z INDII Z XII W.

Jednym z najważniejszych źródeł do poznania dziejów wędkarstwa w świecie jest fragment induskiej księgi Manasollasa z XII w., w której jest opis połowu na wędkę, jako formy rozrywki. To źródło, pokrytę grubą warstwą historycznego kurzu i ukryte w trudnodostępnym oraz rzadko czytanym czasopiśmie w Europie, jest nieznane szerszemu kręgowi osób piszących o dziejach wędkarstwa, gdyż w żadnej ze znanych mi prac nie jest ono cytowane.
Wiadomości z łowiska
Mała Wisła 1
2017-05-10
Super woda do łowienia.
średni poziom, jętka około południa
Wiadomości z łowiska
San Zwierzyń-Hoczewka
2013-07-12
Warunki bardzo dobre
Wiadomości z łowiska
OS Dunajec
2014-08-12
warunki dobre ale nie idealne
Wiadomości z łowiska
Łowisko Pstrągowe Raba
2019-11-20
niski stan czystej wody
Nasze wzory
Pheasant Lure v
Wzory much
W katalogu FF
IMGW
Stan wód
Niezbędny każdemu wędkarzowi "na rozjazdach"
 
Flyfishing.pl
Technika:
Wyprawa życia część II

autor: Maciej Wilk, opublikowane 2002-08-06

Spytacie, dlaczego właśnie Steen jest moim idolem w kwestii bagażu. Przecież każdy zna własne potrzeby najlepiej i sam jest w stanie optymalnie się spakować..
 
Tak z pewnością macie rację, jednak kwintesencją doświadczeń podróżniczych Steena był jego bagaż. Spytacie a cóż w tym bagażu było takiego nadzwyczajnego? Na pierwszy rzut oka nic. Ale, ale po głębszym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że wszystko było dogłębnie przemyślane i optymalnie dobrane.

Bagaż Steena składał się z 3 elementów :
1. Dużej torby podróżnej, takiej wielkości worka marynarskiego. Jednak nie był to zwykły worek. Do worka czy plecaka trzeba wkładać rzeczy od góry i z pewnością nie jest to specjalnie wygodne. Torba Steena była otwierana na całej swej długości, nie miał najmniejszych problemów z ułożeniem w niej rzeczy a dostęp do całości był łatwy.
2. Bagażu podręcznego, w którym Steen trzymał swe najcenniejsze rzeczy w jego przypadku był to sprzęt fotograficzny.
3. Z tuby w której znajdowały się cztery trawele.

Tak skomponowany bagaż jest łatwy do przeniesienia, można całość swego ekwipunku wziąć w dwie ręce i iść, nie ma konieczności wracania po toboły. Uszy dużej torby można by założyć na ramiona I wygodnie przejść każdy dystans.
Torba podręczna - mały plecak o wymiarach na tyle niewielkich że można go było brać do samolotu jako bagaż podręczny. Również tubę Steen brał z sobą do samolotu. Myślę, że zaczynacie dochodzić do tych wniosków co ja przed dwoma laty niby nic ale perfekcja. A to dopiero początek w końcu najważniejsza jest zawartość czyli to co ma się przydać w wyprawie. I w tej kwestii Steen był perfekcjonistą.
Wszystko wyglądało na pierwszy rzut oka normalnie ale gdy ja już chodziłem w śmierdzącej potem bluzie Steen wyciągał czystą koszulę i pachnący opierał się atakom wszędobylskim komarom. Chociaż nie jestem w stanie odtworzyć dokładnie stanu jego bielizny, po prostu nie grzebałem mu w torbie to wiem że składała się ona w dużej mierze z cienkich bawełnianych koszul z długim rękawem, spodnie z lekkich materiałów i 2 czy trzech bluz. Steen miał w swej przepasnej torbie dwie pary woderów oddychających, jedne solidne i drugie nazwijmy to lighty.
Gdy zadałem pytanie Steenowi dlaczego bierze ze sobą dwie pary woderów? Steen odpowiedział bez namysłu - "dobrze mieć dwie pary woderów co ?" Jego odpowiedz była w zasadzie pytaniem retorycznym, sami sobie odpowiedzcie na nie. Dobrze mieć dwie pary woderów co? Jednak nie tylko dwie pary woderów wyróżniały ekwipunek Steena od naszego. Jego namiot może nie tak lekki jak mój, nie tak duży jak Bogdana pokazywał swoją przewagę nad naszymi w każdym momencie biwakowania. Rozkładał się szybko, komary do niego nie wlatywały, a Steen ucinał sobie drzemkę jak myśmy musieli walczyć z komarami albo trudnościami technicznymi związanymi z rozbiciem namiotu albo z mankamentami konstrukcyjnymi naszego przenośnego domu.
Jednak tu nie koniec prostych rozwiązań na jakie można było się natknąć w ekwipunku Steena. Naprawdę swą perfekcję wykazywał on w doborze sprzętu. Nie było go ani zbyt dużo ani nie zachodziła obawa ze może czegoś zabraknąć. Steen nie miał wcale 15 kijów na każdą okazję. W jego arsenale znajdowały się zaledwie trzy wędziska. Były to dwie #8 i jedna #6.
Steen dublował swe podstawowe wędki - w tym wypadku byliśmy nastawieni na grubego zwierza, więc podstawową bronią były kije klasy #8. Jakże proste a zarazem genialne pomyślałem, przecież gdybym miał dwie #8 w Mongolii to pomimo tego ze żona złamała mi szczytówką dalej mógłbym śmigać swobodnie drugą wędką tej klasy, nie było by konieczności przciążania #5 sznurem #8 I wykonywanie rozpaczliwych ruchów w nadziei że jak już niedźwiedź zaatakuje to oszczepu nie złamie. #6 Steen w zasadzie na naszym wyjeździe nie użył, była to wędka na wszelki wypadek, jak by się okazało, że tu jest tylko płowa zwierzyna i trzeba użyć wiatrówki. W takim wypadku ją miał. Pozostały bagaż Steena prezentował się równie, starannie dobrany. Chociaż skręcany plastykowy kieliszek do wina czy gumowa szklanka wydawały się lekką przesadą. Jaszcze długo po powrocie z Sachalina te właśnie części ekwipunku naszego kolegi z Danii powodowały, że nasze usta rozchylały się w życzliwym uśmiechu.
Jednak co by nie powiedzieć do dnia dzisiejszego bagaż Steen pozostaje dla mnie niedoścignionym wzorem.
Aby przybliżyć osobę o której tyle tu napisałem proponuję odwiedzić jego stronę domową www.steenlarsen.net

Powyższy tekst jest dość ogólnikowy i nie proponuje żadnych konkretnych rozwiązań, Bardziej zależało mi na pokazaniu że przy każdej wyprawie należy się kierować takimi zasadami jak rozsądek, umiar a przede wszystkim dbałość o własne zdrowie.

W III części postaram się zrobić listę rzeczy którą moim zdaniem należały wziąć na taki wyjazd.

Dodatkowy, mały plecaczek przydaje się w podróży


Jak się czymś takim jeździ to trzeba mieć dodatkową poduszke ;-)


Skręcany kieliszek Steena - niezbędnik na wieczór \"przy świecach\"


Dobre nakrycie głowy to podstawa, Steen miał specjalną czapeczkę chroniącą szyję i kark przed słońcem i komarami


Steen Larsen


<< PowrótOceń artykuł >>

Galeria zdjęć
Mokras
Email:
Haslo:
Zaloguj automatycznie
przy kazdej wizycie:
Zaloz konto
Gorące dyskusje
Na Forum
No co za jełop dał
jedynkę???

pod zdjęciem
głowacicy Arka???
Propozycje na naszywkę Forum FF

 [tally] 7

 [tally] 5

 [tally] 10

 [tally] 12

 [tally] 81

 [tally] 10

 [tally] 1

 [tally] 4

 [tally] 19

 [tally] 8

 [tally] 19

 [tally] 93

 [tally] 24

 [tally] 6

 [tally] 7
głosów: 306 więcej >>
Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus