|
Ja uważam, że zburzone zapory to tylko kwestia ilości ludzi chcących by tak się stało.
Wiesz co Krzysiu i tu mnie zawiodłeś...
Okazuje się, że zamiary to masz naprawde szczytne i być może wiedzę naukową w kwestii geologii, jak mało kto, ale to tylko słowa, tylko słowa i ZERO praktyki, Krzysiu czytasz to: ZERO!!!!
Nie chciałem o tym pisać, bo niegdyś, jak zaczynałem przygodę z muchą, właśnie od Ciebie, na FORS-ie, dostałem wiele wskazówek i przez wzgląd na życzliwość jaką mi okazałeś nie chciałem Tobie robić przykrości, ale czara się przelała !
Stary piszesz, że zapory są przyczyną większości nieszczęść, a co Ty zrobiłeś w kierunku, żeby tych zapór powstawało jak najmniej? Do cholery pytam, co ?!
Pamietasz taką akcję : moratorium na budowę małych elektrowni wodnych ?! Gdzie wtedy byłeś, co?! Dr Żurek potrzebował jak najwięcej podpisów, a ja czekałem kiedy znajdzie się na liście osób, które sprzeciwiają się budowie MEW nazwisko Dmyszewicz http://www.iop.krakow.pl/pl_,pracownicy,73.php i co Krzyszyof: "chój" w pompkę strzelił, a Twojego nazwiska tam się nie doczekałem...
To naprawde nie było dużo, bezwzględu na ilość zajęć jakie miałeś na głowie: imię, nazwisko, pesel i zdanie: W pełni popieram i akceptuję inicjatywę dr Romana Żurka wyrażoną w Liście do Ministra Środowiska w sprawie Moratorium na małe elektrownie wodne.
Krzysiu, juz nic nie pisz, nie tłumacz na forum, bo choć talent do (choć subiektywnego) elokwentnego i rzeczowego przedsstawiania swoich argumentów posiadasz, to jednak w ślad za tym nie idzie NIC!
Przykro mi o tym pisać, bo nigdy nie widziałem w Tobie wroga i choć twoje argumenty w wielu kwestiach wywoływały kontrowersje, zawsze przypatrywałem się im z ciekawością, bo sam nie mam łatwego charakteru i jak wszyscy mówię tak, to ja na przekór mówię : nie! Jednak wszystko ma swoje granice i w momencie, gdy trzeba oddać Bogu co boskie, a ...., z tym nie polemizuje, tylko " oddaję".
Nikt Tobie nie zabroni pisać na forum, ale jak widzisz Twoje mądre słowa już nikogo nie przekonują, a wręcz przeciwnie wzbudzają tylko niecheć do Ciebie.
Niestety w momencie publicznej krytyki TPRŁ straciłeś całkowity autorytet i żeby go odbudować będziesz musiał się sporo napracować, przekonujac ludzi do swoich racji, ale w praktyce!
P.s.
Niewątpliwie jesteś inteligentnym facetem z fajnymi (wędkarsko-ekologicznymi) i marzeniami i stąd moja prośba: przestań pierdolić, a weź się do "namacalnej" roboty.
Przemyśl to.
|