 |
Przewrażliwienie...
: : nadesłane przez
Krzysztof Dmyszewicz (postów: 9491) dnia 2009-09-30 20:28:05 z *.chello.pl |
|
Krzysztofie,
na pewno przed napisaniem swojego posta pokwapiłeś się na miejsce gdzie powstało tarlisko, poznałeś okolicę, panujące tam na miejscu warunki. Na pewno też wykonałeś kilka telefonów i napisałeś kilka maili do przemiłych Panów z Zarządu Melioracji i do tych chamów z TPRŁ, z może do kogoś próbowałeś telefonować...?
Wieżę że to zrobiłeś bo w innym wypadku jakiekolwiek wypowiedzi z Twojej strony na podstawie kilku zdjęć i relacji ze strony TPRŁ , bez przeprowadzenia wizji lokalnej, będą i w tym przypadku niestety są wyssane z palca przed monitorem komputera najprawdopodobniej pod wpływem piwa lub o wiele, wiele silniejszych używek.
Delikatnie podsumowując to co chciałbym Ci przekazać. Jesteś chłopaku oderwany od rzeczywistości, pakuj się i w drogę.
Dzięki za konstruktywną krytykę mistrzu monolowego bełkotu.
Marcin,
Znam myślenie przemiłych panów z Zarządów Melioracji. Podejrzewam, że warunki szczegółowe nie odbiegają zbyt wiele od innych uwarunkowań w kraju. Mówiąc najkrócej ciek wodny jawi się w tym obrazie jako drugoplanowa postać, która ciągle płata figle i podważa zaprojektowany i podzielony katastralnie przez planistów teren między ziemskich posiadaczy. Zaś samo koryto to zapisana w archiwach trapezoidalna forma o ustalonym profilu którego o zgrozo należy się trzymać.
Natomiast Marcin, to nie każdy muszkarz z osobna powinien wykonywać telefony celem ustalenia faktów szczegółowych. To Wy macie organizację pozarządową i czymś się chwalicie. A społeczeństwo widzi zdjęcia i nie każdemu członkowi tego społeczeństwa musi się to podobać. Nie po mojej stronie jest dochodzenie dlaczego tak się stało. Jeżeli widzę coś co jest brzydkie, to mówię o tym na głos i nie muszę robić prywatnego dochodzenia dlaczego. Sprawa dotyczy dobra wspólnego, więc na głos niezadowolenia pozwalam sobie w przestrzeni publicznej, co nie upoważnia ciebie do personalnych wycieczek pod moim adresem.
Jeżeli ktoś jest oderwany od rzeczywistości, to są to melioranci, którzy przepraszam bardzo ale chyba nic nie wiedzą o procesach fluwialnych.
Książkę można by napisać o bezsensownych syzyfowych pracach meliorantów. Brak interdyscyplinarnej wiedzy i nadzoru przyrodników-naukowców nad dzikimi wyczynami inżynierów powoduje, że płacimy podatki na idiotyczne posunięcia, które nie tylko częstokroć szkodzą. Głupotę melioracji wykazano mi już na pierwszym roku studiów wrocławskiej geologii, podczas wykładu o rzecznych środowiskach sedymentacyjnych....
Pozdrawiam serdecznie
Krzysiek
|
|
[Powrót do
Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem] |
|
|
|
|
Nadawca
|
Data |
|
Odp: Przewrażliwienie... [7]
|
|
01.10 12:22 |
|
Odp: Przewrażliwienie... [6]
|
|
01.10 18:59 |
|
Odp: Przewrażliwienie... [5]
|
|
01.10 23:34 |
|
Odp: Przewrażliwienie... [0]
|
|
02.10 00:04 |
|
Odp: Przewrażliwienie... [3]
|
|
02.10 09:57 |
|
Odp: Przewrażliwienie... [2]
|
|
02.10 13:44 |
|
Odp: Przewrażliwienie... [1]
|
|
02.10 18:29 |
|
Odp: Przewrażliwienie... [0]
|
|
02.10 19:24 |
|
|
|
|