| |
Ciesze sie, ze znowu zarybiacie Hamerke. Co do pozostalych obserwacji - widze, ze jestesmy zgodni.
Ja tez wielokrotnie widzialem wydry pod "Kamieniem". A kiedys, jak na bajorach w Ciscu zobaczylem jedna wieczorem (bylo to chyba w 1986), to jeszcze przez rok sie wszystkim chwalilem. Problem wydry polega na tym, ze obecnie nie ma ona naturalnego wroga.
Pozdrowienia, M.K.
|