| |
Hm,
Ja tez mam miarke na kiju i tez po paru latach pewna praktyke. I tez nie czuje wiezi z gosciami zostawiajacymi setki martwych uklejek po zawodach. Moja uwaga byla natury ogolnej. W kazdym razie poglady na ochrone wod i zawody mamy zblizone. Ja moze jestem nieco bardziej wyrozumialy w sprawie interpretacji tego nieszczesnego polowu. Jestem natomiast za BEZWZGLEDNYM zwalczaniem lamania regulaminu, niezaleznie od tego, czy mi sie on podoba, czy nie. Nawiasem mowiac, ciekawe, ze taki maly odzew wywoluje sprawa tzw. przezucania, czyli lowienia "no kill" w okresie ochronnym. Calkiem sporo osob uwaza, ze to dozwolone, niezaleznie od pkt. 3.2 Regulaminu. Jakis rok temu nawrzucano mi nawet od histerykow...
No ale jak widze, jestem w dobrym towarzystwie.
Pozdrawiam, M.K.
|