| |
Zenuś,
tu nie chodzi o to, ile mamy lat tylko jak rozpieprzamy to, co mamy nam dane.
I chodzi o to, jak postępują zmiany. Oczywiście, że ludzie w VXIII wieku nie za bardzo się interesowali tym czy ludzie będą łowili pstrągi czy głowacice ale bardziej tym, że nie mają co jeść i że co rusz ktoś na nich napada. Więc utrata życia była bardziej istotna dla nich.
Dzisiaj jest zupełnie co innego. Dam Ci przykład,.
W poniedziałek leżałem na plazy nad zatoką Gdańska. Wchodzę do wody, 25 C. Woda nie słona. Ale sobie myślę. Zatoka, Wisła, itd,.
Wczoraj byłem koło Darłowa więc morze pełną gębą. Temp. wody 24C i nie jest słona. Prawie ale generalnie nie czuć było prawie soli.
To są zmiany widoczne. I to bardzo duże, które przez działalność człowieka zniszczyły to morze. Zaczynam patrzeć już na nie jak na wielkie jezioro. Sinice już tez dotarły.
|