f l y f i s h i n g . p l 2024.07.15
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Trochę liczb ze sprawozdania ZG PZW. Autor: Forest-Natura. Czas 2024-07-15 15:25:22.


poprzednia wiadomosc Odp: Materiał zarybieniowy PZW : : nadesłane przez trouts master (postów: 8732) dnia 2024-04-03 18:47:48 z *.191.207.192.ipv4.supernova.orange.pl
  Nie wiem jaką rybę mają ale badania robili dobrych kilka lat temu. Może przed tym jak
tworzyli stado. Nie znam dokładnie tematu. A materiał? Chyba coś a’la „dorotki” od Józefa
Jeleńskiego.
Wystarczy po zarybieniach tym dobrym sortem popatrzeć na pstrążki i od razu widać
różnicę i jakość. Rybki jak z dawnych czasów (80-te lata zeszłego wieku).

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Materiał zarybieniowy PZW [2] 04.04 11:11
 
A propos "Dorotek". Cały dorobek Pana Józefa pójdzie się niestety p..aść. Wody Polskie nie raczyły się tematem zainteresować i obecnie wrzucają tam co popadnie (ze Świnnej)...
 
  Odp: Materiał zarybieniowy PZW [0] 04.04 11:36
 
A propos "Dorotek". Cały dorobek Pana Józefa pójdzie się niestety p..aść. Wody Polskie nie raczyły się tematem zainteresować i obecnie wrzucają tam co popadnie (ze Świnnej)...
Ryba ze Świnnej jeździ po całej Polsce, bo to jedyny materiał p. potokowego jaki produkują. Dlatego zarybiane nim są też rzeki na.... Podlasiu. ;)
 
  Odp: Materiał zarybieniowy PZW [0] 04.04 12:09
 
WP wrzuciłyby nawet karpia byleby napchać żołądki i umysły głupich, głodnych, pazernych.

Wiesz co jest najgorsze dla mnie wiedząc jak słabo jest z poszanowaniem ostatnich ryb jakie ostały się na
Sanie dzięki wysiłkowi Piotrka Koniecznego i jego ekipy? Widok wędkarzy polujących na mięso. Wiedząc
że te ostatnie ryby są legalnie zabijane, to nawet na wodę mi się nie chce iść, mając świadomość że co
się ujawni to znika.
Jak pomyślę że na odcinku Hoczewka do mostu w Postołowiu do ok 100 lub kilka setek ryb dostaje w łeb
to jak można iść dla przyjemności i rozrywki w wolnym czasie na ryby? Dla mnie to strata wolnego czasu.
Wolę iść na jakiś dziki zakątek lub potok. Wyniki podobne ale bynajmniej nie widzę tej głupiej legalnej
eksterminacji.
 
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus