|
Nie pisałem o złych wędkarzach, tylko nieaktywnych, których przedstawiciele związku nie potrafią zachęcić do wspólnego działania. Na temat wysokości składek nie chcę się wypowiadać, bo one powinny być zależne od rzeczywistych potrzeb utrzymania wód. W tym roku powinniście mieć oszczędności, bo PZW przestało być związkiem sportowym i nie ma konieczności przeznaczania pieniędzy na te kosztowne uciechy. Myślę, że koledzy, którzy uprawiają wędkarski sport jakoś sobie poradzą, choćby zakładając niezależny od PZW związek sportowy. Jako wędkarz powinieneś wiedzieć, że "ryba psuje się od głowy"
jp
|