f l y f i s h i n g . p l 2025.08.29
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Jak powinien wyglądać dzisiaj portal o flyfishingu. Autor: S.R. Czas 2025-08-28 21:47:52.


poprzednia wiadomosc Odp: a może lepiej... : : nadesłane przez Krzysztof Dmyszewicz (postów: 9496) dnia 2017-01-13 09:15:24 z *.neoplus.adsl.tpnet.pl
  Wstaję rano a tu Tomek sobie zmyśla...

Bankrutem byłem przez źle spisane umowy, ponieważ tak mnie podnieca programowanie i matematyka, że
olałem kwestie zabezpieczenia się odpowiednimi punktami umowy. Nie wiedziałem, że ludzie są aż takimi
skurwielami.

W ogóle mógłbym od 2005 roku siedzieć na etacie geologa w całkiem dobrej firmie i co roku kupować sobie 10
linek i trzy kije, ale mnie wkurzał mój szef, który nie chciał zautomatyzować pracy geologa w biurze moimi
chętnymi rękoma (coś mu tam zautomatyzowałem w jego firmie, ale nie załapał)... zostawiliśmy więc tam z
żoną kolegów i koleżanki z tymi przyjęciami, ciastkami, kawą, samochodami i konsumpcją... Jebać to i tyle

Tomku, żeby była jasność. Ja po prosu nie lubię klasy średniej i jej materialnego bólu dupy oraz aspiracji. Dla
mnie istnieją tylko dwie kategorie: albo Cantara albo Hardy i nie ma nic pomiędzy. Jakiś taki stan umysłu
pomiędzy bohaterami Bold & Beauty a Kiepskimi, taka mieszanka, hybryda chłopa z arystokratą mi nie
odpowiada. Dlatego noszę się w tym, co w lumpeksie i jeżdżę pociągiem. Jak będę miał dwie kamienice pod
wynajem, to sobie zrobię full dresa z nudów i kupię klejonkę z Japonii. Ale nie będę się z pracy rąk i swojego
czasu bawił w jakieś dziwolągi, jakieś pół niewolnictwo pracy najemnej i pół arystokracji jeżdżącej jakimś
gównianym Seatem lub VW, żeby tylko mieć auto... mnie to denerwuje głównie pod względem zachowań.

Najpierw trzeba zostać intelektualistą, dużo czytać, dużo zrozumieć jak działa świat, a później dopiero zarabiać
hajs mając już odpowiedni dystans do materializmu, nigdy odwrotnie. Później słoma wystaje z Simmsów i
wygląda to niesmacznie.

RafałZ wrzuca filmiki jak państwo Wulff łowią łososie na krótkie klejonki. No i co? Jak sobie głupek jakiś, szef
sklepu w centrum handlowym jakiś typowy "słoik" z Wa-wy kupi linkę Royal Wulff to nagle w ułamku sekundy
stanie się jak panem Lee? Nie ma drogi na skróty... najpierw książki, późnej hajs. Chodzi o to, żeby mieć
stosowną duszę do posiadania milionów, żeby się jak głupek nie zachowywać. Wejdzie taki do restauracji na
rynku we Wrocławiu i tematy jakie porusza przy stole... to trochę wstyd. Za mało tych książek było. Nie lubię
takich mutantów, sorry. Albo więc pozostanę hipisem albo zostanę rentierem. Przebieranie nóżkami z
reprezentantami klasy średniej w celu kupienia gównianego Seata nie jest w moim guście.

Żyjmy dalej i zobaczymy hahaha

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: a może lepiej... [0] 13.01 09:45
  Odp: a może lepiej... [7] 13.01 09:58
  Odp: a może lepiej... [6] 13.01 10:18
  Odp: a może lepiej... [5] 13.01 11:00
  Odp: a może lepiej... [4] 13.01 11:05
  Odp: a może lepiej... [3] 13.01 11:16
  Odp: a może lepiej... [2] 13.01 11:22
  Odp: a może lepiej... [1] 13.01 11:30
  Odp: a może lepiej... [0] 13.01 11:35
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus