|
Witam,
Wyprawa i opis (jak zwykle zresztą) super. Warunki mieliście dość hardcorowe, ale na pewno była to świetna
przygoda. No i dokumentacja fotograficzna, która mnie szczególnie przypada do gustu.
Jak czytam Wasze relacje, to moje z kolegami wypady (Islandia, Kanada, Skandynawia), które wydawały się
momentami dość trudne, zaczynam opisywać cytatem z książki Andrzejczyka "Wędkarstwo jeziorowe " -
"wygodne spinningowanie z wodolotu Wołga". Zazdroszczę ryb, widoków i kompanii. Mam nadzieję, że Patagonia
2018 dojdzie do skutku.
Pozdrawiam,
Robert
|