|
Rafał jak wiesz parę lat temu udało nam się opłynąć i spenetrować Szantary, a nawet łowić endemiczne Mikiże, ale
sam nie wiem dlaczego dopiero po długim czasie doceniliśmy wyprawę. Dziś uważam, że to jedno z
najwspanialszych miejsc, które odwiedziłem, i do którego często wracam myślami :)
Tak Wojtku - wiem. Zazdroszczę (pozytywnie) Wam tych mikiży. No cóż - nam nie było dane, podobnie jak dane nie było widzieć tych Szantar :P Ale było pięknie. Bardzo specjalne miejsce!
Ale Wojtek - dzięki za tego posta! Przełamał jakąś passę chorych wywodów. Mam nadzieję dla jaj! :P
|