|
bez sensu zupełnie. po co? wystarczyło przeczytać w Bibli,że zwierzęta są przeznaczone na
pokarm dla ludzi przez Boga,po potopie biblijnym za dni Noego. a co do pamięci zmarłych kolegów
wędkarzy muchowych , chociaż ich pamiętam jako kolegów, ale nie wspominam. pamiętam ich
dobre cechy.
"Bo żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego ani już nie mają zapłaty,
gdyż pamięć o nich poszła w zapomnienie. Przeminęła też ich miłość i ich nienawiść oraz ich
zazdrość i już po czas niezmierzony nie mają udziału w niczym, co ma się dziać pod słońcem." ks
Kaznodziei 9:5-6
"Korzystaj z życia z żoną, którą kochasz, przez wszystkie dni swego marnego życia, które On ci dał
pod słońcem, przez wszystkie dni swej marności, to bowiem jest twój dział w życiu i w trudzie,
którym się trudzisz pod słońcem. Wszystko, co twoja ręka ma sposobność zrobić, rób całą swą
mocą, bo nie ma pracy ani snucia planów, ani poznania, ani mądrości w Szeolu — w miejscu, do
którego idziesz." ks Kaznodziei 9:9-10
Fajne masz to hobby, fascynacja kolejnym tłumaczeniem szalonego kogoś.
Takie teksty jak z Tolkiena w sam raz dla dzieci lub ambitnych nastolatków. Widzisz a ja jednak nie
pamiętałem, że Kazek nie oddał mi much, takich extra much, i przypomniałem sobie o tym dopiero
po jego śmierci. I jak łowię, to mówię zawsze, że ta "kazkówa" niby , była by właśnie potrzebna. I czy
chce czy nie Kazio jest na rybach.
|