| |
A mnie się nie chce bardzo wierzyć, że pod tym samym adresem działały sklepy wędkarskie i osoby o tym samym imieniu i z tak podobnymi nazwiskami. Przecież ktoś powinien pamiętać, że wcześniej pracował tam Rafał Cisowski? Marian Paruzel, Zbyszek Zalewski, Jacek Brodowski, Leszek Zaluski i wielu innych? Nawet w Warszawie w tamtych czasach sklepów wędkarskich nie było aż tak dużo, a każdy łowiący pstrągi znał pozostałych przynajmniej ze słyszenia.
|