| |
Tak na poważnie - w tego rodzaju wyborach komisja ma sporządzoną "zawczasu" pełną listę kandydatów, przygotowaną, bez skrótów myślowych, przez zarząd (ustępujący, a zarazem chętny do "zapewnienia ciągłości") a ewentualnie przyjmuje kandydatów zgłoszonych przez członków WZ w liczbie nie przekraczającej 20% planowanej liczby członków "władz i organów", jeśli w ogóle tacy kandydaci się pojawią ....
U nas wygladalo to tak, ze ustepujacy Zarzad zlozyl do Komisji liste swoich kandydatow, reszte dorzucila sala. Nie patrzylismy na te 20%, uznajac, ze dotyczy to szczebli okregowych i centralnego. Nawet nie pamietam ilu dorzucila sala, ale nie wszyscy kandydaci zaproponowani przez Zarzad przeszli.
|