| |
sum w wodach płynących, rzekach okregu krakowskiego, jest naturalnym składnikiem ichtiofauny, nie widzę podstaw aby uznawać go tam za szkodnika. Natomiast w zbiornikach zamkniętych może czasem być szkodliwy dla innych gatunków ryb z racji tego ze jest drapieżnikiem ostatecznym, po prostu wyjada inne ryby, a po przekroczeniu pewnego wymiaru nie ma naturalnych wrogów. Również po przekroczeniu wymiaru powiedzmy 1-1,3 m wzrasta jego zdolność do wygrania z wędkarzami którzy nie są przygotowani od a do z do jego łowienia, i w tedy może być problem, ale to nie wina sumów tylko ludzi, którzy podejmują decyzje o jego wprowadzeniu do wód w których wcześniej go nie było. Załóżmy że jakieś koło zarybi sobie sumem jakiś zbiornik sumem, i nie odłowi ich wszystkich póki są małe i łatwe do wyjęcia, kiedy ryby już dorosną i zaczną się rozmnażać, może się okazać że innych ryb robi się mało dla ludzi i sumów, ale jak już pisałem sumy niewinne tylko ludzie .
|