| |
Już widzę to samorządowe "Eldorado" na Mazurach. Trudno uznać gospodarkę PZW na Mazurach za wzorcową, ale coś czuję, że te mądrale chcą wycykać PZW i położyć łapę na dużej kasie. Jak kiedyś prywaciarze grabili mazurskie jeziora, wędkarze protestowali, a samorządowcy siedzieli cicho. A jak jeszcze zaczną ciągnąć niewody w prawidłową stronę, to nawet ptaki nie będą miały co jeść. Ogólnie kupa śmiesznych stwierdzeń i z daleka cuchnie skokiem na kasę. Najpierw niech samorządowcy zadbają o czystość jezior na Mazurach, ograniczenie zabudowy na brzegach, to najważniejsze dla upadającej agroturystyki.
|