| |
He,he z woblerkami juz dawno skończyłem. A naprawdę to chyba nigdy nie zacząłem, zrobiłem może z cztery. Ten na zdjęciu ma ze trzy lata. A rok temu pozbyłem się wszystkiego, co ma związek ze spinningiem. Ten biedak jedynie się uchował. (tak dla informacji muszkarzy-bezzadziorowców, co bym zaraz nie musiał któregoś przepraszać )
To będziemy eksperymentować z tymi lakierami na quillach, może coś z tego dobrego wyjdzie.
A co do ślimaków to ja nic do nich nie mam, żadnego bym nie skrzywdził. Jak są głodne to niech sobie jedzą ile wejdzie
|