Odp: Tzw. zapas mocy w muchówce !
: : nadesłane przez
WojtekS (postów: 42) dnia 2005-05-19 18:55:57 z *.neoplus.adsl.tpnet.pl
Chciałbym raczej oglądać posty mam linkę 5 potrzebuję wędki. Lepiej by to chyba wszystko wyglądało, niż kupiłem wedkę i jaką linką mam teraz łowić. I okazuje się że z delikatnej na pozór wędki zrobiła się wędka do strimera. Może to jest przyczyną, dlaczego tyle drogich kijów ląduje w komisie a może właściciele zamieniają je na wieloskłady. Dla pocieszenia Sława przerażonego tym, że wiele wędek przeciążanych się połamie chcę go pocieszyć, że tak naprawdę nie zmieni to w istotny sposób ioiści połamanych wędzisk.
Po pierwsze dlatego, że wędziska te przeznaczone do wyrzucania około trzydziestu metrów linki (zwiększenie ciężaru metra linki po prostu zmniejsza zakresstosowanej odległości) i pracują zwykle z linką około 15 m czyli biorąc pod uwagę, że linka jest cięższa mniej niż 20% to są i tak niedociążone . Po drugie dlatego, że każda konstrukcja mechaniczna ma współczynnik bezpieczeństwa. Dla wędki moim zdaniem powinien on wynosić co najmniej w granicach 2-4. Po trzecie wędziska te jako masę wyrzutową linki mają podaną tylko jedną cyfrę co oznacza że mogą pracować z linką DT która na długości 30 metrów waży co najmniej 1/3 więcej niż WF. I dlatego myślę sobie, że jak ktoś już taką wędkę ma to po prostu może się dostosować przeciążając ją. Co taki biedaczek ma z drugiej strony teraz robić. Po co ma ze stratą sprzedawać w komisie.