| |
Ja mielę w młynki Simensa :), ale można w tańszych :). Włóczke tnę na odcinki np. 1 cm (mozna krótsze lub dłuższe, zalezy od faktury i z jakiego włókna jest ta włóczka) dorzucam sierści, czasem jakieś syntetyki i wychodzi bombowo. W ogóle to ma się prawie nieograniczone pole do popisu. Jedyne ograniczenie to wyobraźnia. Proponuję sie pobawić
|