| |
Wiec widzisz. Było kilku takich (w zasadzie ich spodnio-wodery) że skarpety po dwóch
aktywniejszych sezonach wybijały się tak, że zostawały zewnętrzne szmatki. A skarpety
ważna rzecz. One najczęściej zawodzą i one dostają najbardziej po -upie. Padną skarpety,
wodery masz do wywalenia. Nie ważne jak dobrych firm i ich solidnych (udanych) modeli.
Dlaczego? Bo jeszcze nikt (w PL) nie wpadł na to żeby znaleść na światowym rynku
porządny neopren grubości 4-5mm, zacząć szyć same skarpety i ewent. wymienić jeżeli
ktoś będzie miał taką potrzebę w dobrych spodniach. Już nie mówiąc o sprzedaży skarpet
dla tych którzy sami podjęliby się wymiany i wklejenia na własną rękę.
I produkujemy dalej śmieci. Więcej, więcej, ….
|