| |
Masz w pełni rację. Jest to w pełni czysty konsumpcjonizm, chciejstwo i zaspokajanie
próżności.
Ale odpowiadając na Twoją uwagę, z którą się zgadzam, przywożenie czegokolwiek z
Japonii, Korei czy Chin jest już nadmiarem konsumpcjonizmu.
Korzystanie z aliexpres, sheina a w szczególności z Temu jest karogodne. Jak słyszę że
ktoś coś kupił za 30 zl a normalnie kosztuje 150 to chuj mnie strzela. Nie chce mi się gadać.
Kimś takim bo ten ktoś już kompletnie nie rozumie jakim kosztem kupuje tak tanio.
Ot tak mi się napisało w kwestii podbieraka…
Czy ktoś się spotkał gdzieś, w sieci gdzie można kupić oryginalny podbierak muchowy
zrobiony w Japonii?
Albo może ktoś zna kogoś kto takie rzeczy sprowadza?
Seba. Nie weź tego do siebie ale w kontekście dyskutowanych tu zmian klimatycznych to
zauwążyć
trzeba fakt, iż ludziom dokładnie poprzewracało się w dupach i już im zwykłe rzeczy nie
wystarczają.
Przykładem niech będzie japoński podbierak, którego wyprodukowanie i dostarczenie do
Polski, w
kwestii wpływu na środowisko, pewnie równoważy 10 podbieraków krajowych, którymi tak
samo można
podebrać rybę
Ile to człowiek zżera tego świata tylko po to by zaposkoić swoją próżność i chęć bycia
wyjątkowym...
Ktoś powie, że to nic wielkiego, ale każda fanaberia pomnożona przez powiedzmy miliard
ludzi żyjących
ponad stan już robi różnicę.
|