| |
Tradycja jest OK pod każdym wzgledem. Rozwija w obrębie tradycji i zasad przyjętych, szanowanych. Ale pójście na skróty nie jest już tą zasadą, która ma rozwijać. Powoduje, że coś staje sie kundlem, którego nikt nie szanuje.
I tak jak rzucanie ołowiem jest dzisiaj większą wartością niż rzucanie linką.
Tradycja wyznacza kierunek, pod warunkiem, że jest szanowana przez większość i wnosi do życia wartość. Z automatu dobrą.
Wszystko ma swoje plusy i minusy, ważne, aby jedne nie przysłaniały drugich. Każde zagadnienie ma swoją tezę i antytezę.
Tradycja powinna być pielęgnowana, lecz równocześnie poddawana refleksji i dostosowywana do współczesnych realiów, aby nie hamowała rozwoju. Podobnie w wędkarstwie brak otwartości na innowacje uniemożliwiłby pojawienie się węglowych wędzisk muchowych, nowoczesnych linek, żyłek czy haczyków.
Jednak nie ma sensu rozwijać wątku zgoła filozoficznego na forum sprzętowym, podobnie jak definiować tu muchy czy metody łowienia, od tego jest forum ogólne.
|