| |
Do najbiższej pstrągowej, to będzie około ze 100km. Z tego co mi wiadomo, to on jest taki trochę "eksperyment-men" (lubi kombinować). Ale łowić to raczej będzie, w jeziorze, stawach,(może Odra). Tak więc co do tych pstrągowych, to chyba raczej sporadycznie jak mu się coś przywidzi (a może się wciągnie?...). Nigdy nie łowił taką metodą i chce poprostu zacząć swe pierwsze kroki.
A o tych karpiach, to tak właśnie kiedyś mówłl. Coś tam że widział kiedyś jak sie spławiają i dlatego chciał taką muchowką poprobować ( między innym te karpie). Tylko nie wiem czy to się mu uda, bo widziałem ten staw gdzie się spławiały i tam to by trzeba przynajmniej ze 30metrów miotać. A nie wiem czy taką muchówka to by dał radę.
|