| |
Z tego co mi wiadomo, to będzie dopiero zaczynał łowić na muchę.
Ale jeśli chodzi Ci o to by sugerować się czymś tańszym na początek , to nie bierz tej opcji pod uwagę. Niechaj się chop cieszy. Kto wie czy będzie go jeszcze potem stać na coś drogiego.
To nie chodzi o cenę, tylko o pewne właściwości, jakie drogie kije posiadają, a które dla początkującego muszkarza są jakby niedostępne. Co z tego, że takim kijem mozna naprawdę daleko rzucić, jeśli potrzebne są do tego umiejętności i praktyka, która przychodzi z czasem. Lepsze, łatwiejsze w nauce są kije określane jako "medium fast".
Jeszcze podpytam - o co chodzi z tymi karpiami - bo za bardzo to się pogodzic nie da tej uniwersalności na lipienie, pstragi.... i karpie ??? Czy te karpie to tak przy okazji na jakimś stawku, czy to ma być takie wyzwanie na serio i kolega chce łowic naprawdę duże karpie na muchę? I gdzie (jaki region kraju) łowi ? Są tam w pobliżu wody pstrągowe ?
Pzdr,
Darek
|