| |
Witam!
Myślę, również, że Maciek myślał, że mieszkasz w Polsce i chciał ci najzwyczajniej pomóc.
Piszę to dlatego, ponieważ po moicm pytaniu, tu niżej na forum, o żyłki fluocarbonowe, bezinteresownie przysłał mi ze Stanów takową żyłkę na testy, nie znając mnie przecież.
To bardzo ładnie z jego strony i dowodzi, że chciał zadziałać w dobrej wierze, a nie jak tu ktoś sugerował, zdaje się szef, naruszanie punku 6 regulaminu forum.
Powinniśmy się cieszyć, że Polak mieszkający w US, chce pomóc w jakieś naszej sprawie.
A wypowiedzi w stylu nie cytuję: tu się tak tego nie załatwia przez znajomości- jakoś jest dla mnie mieszkającego tu w Polsce niesmaczna. Doskonale wszyscy wiemy, i my tu i wy tam, że Polska to nie USA, ale jest tak jak jest, nie jest to wina większości z nas, nie mieliśmy specjalnie wpływy na historię i jakoś nie trzeba nam o tym przypominać, bo porównywanie pewnych rzeczy, z podtekstem jak to u was jest wszystko na głowie postawione, pisane przez kogoś z zagranicy, jakoś nieładnie z naszej polskiej perspektywy wygląda. Zwłaszcza pisane w języku polskim...
|