| |
dziekuje za oferte, nie skorzystam. mieszkam w usa od pietnastu lat mam telefon, mowie po angielsku
i moge to sam zalatwic.
nie widze potrzeby angazowania w to osob z polski, bo znaja wlasciciela. tutaj nie trzeba miec
znajomosci zeby cokolwiek zalatwic.
z reguly nie biore udzialu w takich cyrkach jak internetowe grupy, wole spedzac czas nad woda.
lowie duzo, raz zdazylo mi sie stopiedziesiat dni w roku.
w woderach oddychajacych chodze od poczatku ich pojawienia sie w sklepach, mialem orvis,simms,patagonie i bare. wszystkie w koncu
sie wysluzyly, ale nie po trzech dniach!
dan bailay guide dostalem na siedmiodniowy wyjazd na white w arkansas od przyjaciela z frisco, ktory handluje sprzetem dla mysliwych i czasem dla wedkarzy.
wodery po trzech dniach intensywnego moczenia zaczely cieknac
na calej powierzchni powyzej kolan. nie reklamowalem ich, tylko na miejscu kupilem nowe patagonia sst, b`o bylo jeszcze trzy
dni lowienia,a to wiecej pieniedzy niz sa warte dan bailay guide.
pozdrawienia z usa
krzysiek kaminski
|