| |
Przerabiałem to z Maćkiem "Rudolfem" w tym roku. Niestety ryby były poza naszym zasięgiem (zbyt dalejko od brzegu), ale wiem, ze są takie dni, gdy widać je pod powierzchnią, a są na odległosć rzutu muchówką. W 2oo4 nie popuszczę, tym bradziej, ze juz trotkę w tym roku zaliczyłem.
Co do much, to myślę ze doświadczenia Martina Jorgensena są godne uwagi. Używa małych much, nawet bardzo małych (nawet 14). Kolory od szarości, po ostry pomarańcz. Myślę, ze biały i czrny też dobrze mieć w pudełku.
Jeżeli chodzi o linkę to w stanach mozna dostać masę różnych morskich patentów. Na początku roku będę robił tam zakupy, to moge pomóc w ściągnięciu czegoś dobrego. Mam dostęp do niezłych cen, chętnie pomogę.
Pozdrawiam, T.
|