| |
Whiting na swojej stronie uczciwie pisze że gold i platinum są klasami dla zawodowych kętaczy właśnie ze względu na wydajność, która(jeśli nie popierniczyłem bo pisze to z pamięci :) ), idzie w grube tysiące jeżynek z jednej kapki - czyli prędzej mole zeżrą tę kapkę (lub jej właściciela) niż amator przerobi taką ilość suchych much. Dla kręcących muszki na swoje potrzeby polecają klasę bronze, odpowiadającą zdaje się klasie #1 Metza. Oczywiście wszystko to tylko kwestia pieniędzy, pewnie doktor K. z Poznania ;) nie zwróciłby nawet uwagi na ten problem :):):)
|