| |
To faktycznie jest argument, żeby takich kapek nie kupować. Chyba, że się ma kupę czasu i (przede wszystkim) kupę kasy. Może kiedyś na emeryturze się w taki temat zaopatrzę, kiedy do naszych rzek wrócą łososie, a genetycy wyhodują ptaki z jeszcze lepszymi piórami :)
|