Odp: Kupiłem cieknące śpiochy....
: : nadesłane przez
Tomasz Kierepka (postów: 97) dnia 2009-06-03 15:00:12 z *.75.59.91.brzesko59.ptc.pl
Byłem dziś w sklepie.A było to tak:
Okazało się sprzedawca (skądinąd fajna duszyczka) nie ma w tym temacie nic do
"gadania". Sprawa odbyła się przez telefon z dystrybutorem Simmsa na polskę. Stwierdził
że musi je zobaczyć, czy ich nie potargałem.Więc zostały wysłane. Ale doszliśmy do tego
że dziś również on wyśle nowe do sklepu( pewnie będą jutro ,pojutrze, tylko znów będe
musiał jechać do krakowa).I jeśli reklamacja była bezpodstawna to koszty poniesie
sprzedawca. Zobaczymy... Jak na razie nie ma tragedii. Choć w Vision byłoby załatwione
od ręki...
Ale z tego co wiem to sklep współpracuje z dystrybutorem już od dawna i mógłby mu trochę
bardziej zaufać i pozwolić podjąc decyzję.
A jaki to sklep? Chyba większość się już domyśla..