| |
Witam cię Piotrze, sam widzisz ile dzięki temu masz wspomnień, nowych doświadczeń i wierzę, że kolejna wyprawa dzięki temu będzie inna ...czy ciekawsza bez tego folkloru – nie wiem
W Rosji bywałem w czasach kiedy nie wypadało pachnieć inaczej niż miejscowa ludność, bo wtedy przewodnicy traktowali cie jak swojaka a nie dziwoląga z zachodu i prowadzili w lepsze miejsca. Poświęcali więcej uwagi, zwykle wprost proporcjonalnie do ilości wypitej z nimi wódki
Wozili nie w miejsca i temperatury gdzie Gore-tex rozsypywał się na mrozie, a ich walonki i szuby były jedynym rozsądnym rozwiązaniem
Ale fakt – odpowiednie buty to chyba najważniejsza rzecz w życiu faceta i te na ryby, do lasu, do interesów i na panienki ...
pozdrawiam Artur
|