| |
Dziękuję za rozwiązanie mojego dylematu. Byłem o krok od nabycia śpiochów i butów. Łowię w piaszczystych rzekach Pomorza, gdzie kamieniste i żwirowate dno występuje nader rzadko. Czytając wypowiedzi kolegów, którzy stosują zabezpieczenia w postaci skarpet polarowych bądź też filcowych, nie zostałem do końca przekonany. Buty do brodzenia mają w swojej bocznej ściance otwory, przez które zasysany jest piasek, wobec czego jego obecność w bucie będzie stała, podlegając jedynie wymianie i przyczyniając się do niszczenia skarpet. Pozostaje problem potu w spodniobutach, ale wydaje mi się że powinny go załatwić skarpety coolmax lub polartec. Wybieram oddychające spodniobuty.
Pozdrawiam
Lech Badowski
|