| |
W tej muszce, zależało mi na jednolitej brązowej barwie, z jedną czarną smugą, bez pręgowanych przejść. Stąd wybór, akurat tego miejsca na stosinie pióra. Rozczapierzone końcówki mi nie przeszkadzały, zwłaszcza, że komponują się z ogonkiem, który zawiązany jest w podobnym stylu.
Wolałem zamieścić zdjęcie całego pióra, żeby nie było żadnych wątpliwości. Nie dziwię się jednak obiekcjom. Precyzyjnie wybrany fragment bażanta może przypominać skrzydełko mojej muszki. Co prawda, z czterech piór bażanta, które posiadam, znalazłem tylko jeden fragment, który mógłby pasować . Z tym, że bażant ma szpiczaste zakończenie takiego pasemka w przeciwieństwie do indyka, o łagodnym zakończeniu.
Pozdrawiam
Tomek
|