| |
Żałuj, że nie mogłeś wypróbować z linką...Ja trafiłem akurat kolegę, który miał kołowrotek i linkę, machaliśmy na tarasiku, że hej. Przyznam, że jak wziąłem ten kijek na sucho już czułem, że coś w nim jest, ale pod linką to poezja...Linka była #5 i wg mnie przeciążała tą czwórkę, a mimo to pięknie "ciągnęła". Ciekaw jestem czy ktoś miał już okazję tym połowić, hol musi być równie bajeczny. A cena cóż...nie jeść, chodzić w podartych butach...a kupić
Pozdr
Robert
|