” …. czyszczalnia przewidziana na 20 tys. mieszkańców do której leje w sezonie 250
tysięcy. Cała nadwyżka idzie do rzeki. Czasem 1, czasem 2 m3/s”
Trudno się z tym nie zgodzić. Gdzie ekolodzy. Kasa dla gmin ważniejsza niż wszystko inne.
Niektóre europejskie kraje już zrozumiały że najazd turystów nie jest „dobrem” i podjęły
odpowiednie kroki. My dojdziemy do tego do „pół wieku”.