| |
Co Ci moge odpowiedziec? Jesli Ty widziales rybie pyski, ktore chciales skusic na swoja muche, to one rowniez widzialy Twoj he he Sprobuj z innymi muchami, w innych miejscach - dobre sa prady za kaskadami, podmycia brzegow z "grubsza" (jak na Wisle) woda. Dzisiaj roilo sie sporo szarej jetki, chrusta, ale ryby zerowaly chimerycznie... z relacji znajomych wiem, ze kilka ostatnich dni ryby sie opychaly czym tylko sie dalo, wiec moze tu tkwi przyczyna? Moj wyjazd na Wiselke byl raczej forma odreagowania po kilkudniowym polowaniu na klenie - niestety klenie sa wszedzie a kropkowance tylko w wieku przedszkolnym udalo mi sie przechytrzyc... niezbyt dobrze to swiadczy o moich umiejetnosciach, wiec moze na tym zakoncze swoje "porady"
Pozdro
Sławek
|