| |
Nie od dziś wiemy że przestępstwa z usawy o ryb. śródlądowym i rozporządzeń wykonawczych do tej ustawy prawie nie są ścigane w naszym kraju. Zatem i Was gdybyście zniszczyli tą siatkę nikt by nie ścigał, chyba że dalibyście się złapać na gorącym uczynku, ale i wtedy najpewniej sąd umożyłby postępowanie wg zasady: de minimis non curat praetor (art. 17 & 1 k.p.k.: nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy społeczna szkodliwość czynu jest znikoma; rozumiem że siatkę postawił jakiś organ publiczny, bo jeśli jakiś kłusol to od strony prawnej w ogóle nie ma się czego obawiać - procesu cywilnego napewno Wam nie wytoczy).
Pozdr. Michał Cebula
|