Odp: Ośrodek Zarybieniowy Łopuszna.
: : nadesłane przez
marcins (postów: ) dnia 2004-09-13 23:16:57 z *.as1.sla.galway.eircom.net
Panie Janie !
Nie przekonuje mnie Panska odpowiedz.Nie demonizujmy z tymi pieniedzmi-na inwestycje zwiazane z ochrona srodowiska jest przeznaczone sporo unijnej kasy a wylegarnia i stawy do podchowu lososiowatych to nie jest cos skomplikowanego i kosmicznie drogiego -no chyba ze odwalic taka akcje jak w Szczodrem gdzie sie podobno chlopaki rozbujali za niezla kase-slyszalem, nie widzialem.Nie ma wody to nie trzeba budowac jednego wielkiego molocha ,mozna zbudowac kilka mniejszych a to juz naprawde smieszne pieniadze dla tak duzej organizacji przy uwzglednieniu wsparcia z funduszy unijnych. To nawet lepszy pomysl bo i ryb nie trzeba bedzie wozic i obciazenie finansowe mniejsze .Juz nawet darowac sobie podchow do jesieni czy wiosny-hala ,aparaty pare basenu i podchowac do 2-3gramow i wypuscic do rzeki.A jak sie dogadacie z lokalnymi kolami i przeszkolicie ludzi to i zatrudniac nikogo nie bedzie trzeba w tych wylegarniach -ludzie dla wlasnej rzeki czas poswieca, jestem pewnien.Nie trzeba byc magistrem zeby ikre poprzebierac , napelnic 2 razy dziennie karmnik pasza i wyczyscic baseny. I jesli Pan mi powie ze to pomysl bez sensu i niewykonalny to osmieszy sie Pan w moich oczach.Jesli nie ma ryby ,tarlo nie wychodzi ,wedkarze morduja to nie macie wyjscia tylko musicie sie wziasc za hodowle bardziej niz dotychczas.Bo inaczej wczesniej czy pozniej ci ktorzy na Was loza kase zjedza Was zywcem.Choc jak sie temu wszystkiemu przygladam to chyba macie to w...
I mowi to Panu czlowiek ktory siedzi teraz przed komputerem w mokrym ubraniu i gumiakach i zaraz wyjdzie znow na deszcz zeby wyczyscic kraty na obiekcie i wyjac lososie z pulapki zeby sie nie meczyly na pradzie do rana-wiec naprawde wydaje mi sie ze wiem o czym mowie choc nie jestem najmadrzejszy na Swiecie.
Generalnie osobiscie uwazam za w PZW zbyt wilu pracownikow chodzi do pracy w garniturach a zbyt malo w gumiakach-w biurach,na sesjach i zawodach ryby sie nie rozmnarzaja.
Pozdrawiam i zachecam do wytezonej pracy ...zanim bedzie juz naprawde zbyt pozno.