Odp: pytanie? do obu Marków
: : nadesłane przez
Marek Kot (postów: ) dnia 2001-10-23 10:49:53 z 195.150.192.*
7 urlopów spędziłem nad Drawą, jedne wakacje nad Radunią, część urlopu nad Parsętą przy jej ujściu...(ach, łza sie w oku kręci), z łososiowatych łowiłem tam pstrągi i lipienie, raz złowiłem i wypuściłem smolta (chyba łososia) i dlatego "chodzą" za mną trocie. A normalnie łowię na Podhalu, bo tu mieszkam. Myślę, że wyholowanie miarowej troci może byc porównywalne z holem dużego tęczaka lub potokowca powyżej 55 cm lub miarowej głowatki. Pstrągi pomorskie potrafią nieźle narozrabiać na wędce, zwłaszcza te duże... A jak trocie lub łososie będą bardziej waleczne to jeszcze lepiej...