| |
Całe życie człowiek się uczy. A i czasy (i ryby) się zmieniają. Warunki, owady, pokarm celu
wędkarskiego. Dlatego to „wyzwanie” wciąż cieszy. Burdelowe zabawy wcale.
Powiedz jako znawca. Chciałbyś użyć strima 10-12cm jako głowacza. Użyjesz klejonki?
Szklaka? Single hand? DH? Wszystkie modne „nimfowo”/żyłkowe raczej odpadają.
Podobnie jak „czwóreczki, piąteczki”, itd, itp. Łowisko to woda lekko powyżej kolan dla
ułatwienia/utrudnienia. Doboru zestawu oczywiście.
Mi nie musisz odpowiadać. Ja wiem co zastosuję. Ale inni (ci od trzymania kija na wysokości
barku) chętnie zapewne poczytają. I może coś im w głowie zaświta. Jakieś wyzwanie.
|