| |
Niewątpliwie musiałeś czytać to wydanie z 1979r. Ja ma ich dwa "dokumentnie" spisane na czystych
stronach, robiąc coroczne sprawozdania z wędkowania (gdzie, ile razy, na co, itp.)
Na ABU Garcia CONOLON, 8" (2,40m.) - czarny gąbkowy uchwyt, jeszcze łowię. Wędka się sprawdza na
stosunkowo wąskich, zakrzaczonych ciekach, w poszukiwaniu Jazi, Płoci, Wzdręg i Jelców.
O ile pamiętam to do "pamiętnego" 1985r. takiej presji ze strony łowiących na Sanie nie było. W zasadzie
nad woda widziało się głównie miejscowych wędkarzy (leśnik z Baligrodu, który przyjeżdżał motorem, czy
też kolega Andrzej z Hoczwi, który pokazywał mi jak zrobić te wszędobylskie wówczas chruściki (kanciapa
w szkole podstawowej w Hoczwi, gdzie mieściło się wówczas w okresie letnim Szkolne Schronisko
Młodzieżowe, tzw. PTSM.
Wszystko z czasem się zmieniło - rzeka, ludzie, obyczaje itp.
|