| |
Można wymyślać mateczniki, rezerwaty, cuda na kiju. Tylko jak Okręg nie jest w stanie upilnować OSu i
Sanu w okolicach Leska to przecież nie rzuci się na ochronę potoku, który plynie przez zadupia Gór
Slonnych. Pomimo jego "zaslug" gdyż przyczynil się walnie do stworzenia i utrzymania przez jakiś czas
potężnych stad lipienia i glowacicy w tzw. dolnym Sanie. No ale to już historia, która raczej nie ma szans
wrócić.
|