f l y f i s h i n g . p l 2026.01.08
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza.. Autor: trouts master. Czas 2026-01-08 21:23:21.


poprzednia wiadomosc Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. : : nadesłane przez Darek-Dorado (postów: 5) dnia 2026-01-07 19:35:51 z *.host.systematic.pl
  Wczoraj pocztą pantoflową dotarła do mnie informacja o "grillowaniu" na tutejszym forum kogoś za łowienie po
zmroku na górskim odcinku Sanu. Przeczytanie wszystkich wpisów zajęło mi sporo czasu, a ponieważ sprawa
dotyczy mojej osoby, to czuję potrzebę napisania kilku słów.
Po pierwsze bardzo, ale to bardzo i szczerze przepraszam wszystkich wędkarzy, bo taka sytuacja nigdy nie powinna
się wydarzyć. Nie będę opisywał kulisów tego zajścia, bo żadne tłumaczenia niczego nie zmienią, poza tym nic nie
jest w stanie tego wytłumaczyć, a tym bardziej rozgrzeszyć. Za złamanie zasad należy się kara i nawet nie próbuję z
tym polemizować. Rozumiem też hejt, jaki się wylał i nie mam za złe, że wielu chciałoby mnie rozstrzelać. Nie mogę
jednak zgodzić się, by nazywano mnie kłusownikiem, bo czy jakikolwiek kłusownik zarybia rzeki za własne pieniądze?
Pewnie w obecnej sytuacji to nie ma znaczenia, ale wpuściłem do Sanu ponad 120 szt wymiarowych głowacic i ok
300 szt mniejszych głowatek, takich od 25 do 40 cm. W tych zarybieniach największy udział miał oczywiście
Krakowski Klub Głowatka, ale co najmniej 1/3 kwoty na zakup ryb dołożyłem z prywatnych pieniędzy lub z pieniędzy
zebranych podczas organizowanego przeze mnie Pikniku. W dwóch na trzy zarybienia wszystkie, absolutnie
wszystkie koszty związane z transportem ryb z ośrodków w Czarnym Dunajcu i Podwilku ponosiłem wspólnie z
kolegą. Samochód do przewozu ryb pożyczaliśmy w gospodarstwie rybackim koło Lubartowa. Opłacaliśmy z
własnych pieniędzy paliwo, a proszę sobie wyobrazić ile kosztuje trasa Lubartów- Czarny Dunajec- San- Lubartów. O
poświęconym czasie nawet nie wspominam. Nigdy od nikogo nie oczekiwałem zwrotu kosztów nawet za paliwo. Czy
tak postępuje kłusownik? Ocenę pozostawiam Wam. Dopiero przy trzecim zarybianiu koszty transportu ryb i całą
logistykę wziął na siebie Okręg Krosno, za co bardzo dziękuję, zwłaszcza dyrektorowi biura.
Ktoś mi zarzucił, że te zarybienia były pod publiczkę, bo były filmowane. Owszem były filmowane, ale tylko dlatego, że
tak życzył sobie zarząd KKG. A czy pod publiczke? Przeciez nie zajrubiałem dla siebie, tylko dla kazdego, kto łowi lub
będzie łowil w tej pieknej rzece. Ktoś inny wrzucił link do filmu na którym rzekomo zlowiłem głowatkę w nocy. Litości
panowie, na filmie widać poświatę zachodzącego słońca, więc do zmierzchu było jeszcze na prawdę daleko, a o
wodzie nizinnej mówiłem, żeby nie zdradzać całej Polsce miejsca. Stali bywalcy wiedzą gdzie to było, a reszta niech
sama poszuka. Myślałem, że będzie to dobrze zrozumiane.
Podsumowując, jeszcze raz pragnę z całego serca BARDZO WSZYSTKICH PRZEPROSIĆ. Jest mi ogromnie wstyd,
żałuję w sposób niemożliwy do opowiedzenia, że tak się stało. Moja wina, bo powinienem lepiej pilnować zegarka.
Przysięgam, że wbrew temu, co niektórzy sugerują był to pierwszy raz, gdy łowiłem po zmroku. Pierwszy i ostatni. No i
cała sytuacja miała miejsce pod Sobieniem, a nie jak ktoś napisał, że było to na OS.
Zrezygnowałem oczywiście z pracy w ZO Krosno, złożę też rezygnację z członkostwa w KKG. Jeszcze jedno. Ktoś
napisał, że nie powinienem sponsorować imprez wędkarskich. Oczywiście to żaden problem, tylko pytanie kto na tym
więcej straci? Ja, gdy zaoszczędzę kilkanaście tysięcy złotych, czy nasze rzeki? Bo dzięki pieniadzom z licytacji tych
gadżetów do rzek trafiało sporo ryb, zwłaszcza głowacic, ale też pstrągów i troci, bo sponsorowałem również kluby i
stowarzyszenia z Pomorza.
Już zupełnie na koniec tego wpisu - RAZ JESZCZE BARDZO PRZEPRASZAM I ŻAŁUJĘ.
Rozumiem wasz hejt w moim kierunku i proszę jedynie o odrobinę dystansu. Nigdy nie zabiłem żadnej głowacicy, ten
gatunek jest moim oczkiem w głowie od ponad 30 lat i tak już pozostanie.
Przepraszam i jeżeli to w ogóle możliwe, proszę o wybaczenie.
To się nigdy nie powtórzy.
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [2] 07.01 21:13
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [1] 07.01 21:51
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 07.01 22:10
wczoraj  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [1] 07.01 21:57
dziś  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 08.01 08:40
dziś  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 08.01 00:04
dziś  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [4] 08.01 10:37
dziś  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [3] 08.01 16:23
dziś  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [2] 08.01 17:44
hot  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [1] 08.01 20:23
hot  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 08.01 21:23
dziś  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [2] 08.01 11:00
dziś  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [1] 08.01 15:31
dziś  Odp: Przyzwoitość, Wartości. A w tym zwyczajna cisza. [0] 08.01 15:59
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop