| |
case z OS San
biały dzień, Eldorado
przyjeżdżamy z Kumplami zobaczyć wodę i może iść wyżej za głową
a z drugiej strony rzeki podjeżdża quad
i dwóch gości z ręki (sic!) rzuca blachą w tarliska potoków
dzwonimy do strażnika, ma podjechać, ale to trzeba od Leska aż dymać
potem pytamy: uciekli
gadamy z lokalsami: wszyscy wiedzą, kto to
pociotki, krewni, szwagry, z tej samej lub sąsiedniej wsi
nikt nic nie powie, nie zgłosi, itd.
co robić?
|