f l y f i s h i n g . p l 2025.12.16
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Do ZO Krosno - powrót do starych przepisów?. Autor: mart123. Czas 2025-12-16 15:31:59.


poprzednia wiadomosc Odp: Petycja : : nadesłane przez witek ziemkowski (postów: 620) dnia 2025-05-11 11:52:24 z *.lebork.vectranet.pl
  Takie mamy rozumowanie ostanio na tym świecie. Zwłaszcza w wszystko wiedzącej i
rozwiązujący każdy problem EU.


Czego by nie robić to teraz będzie już za mało i za późno też. Ale dzięki naszej UE można
współfinansować coś naprawdę pożytecznego. I to mimo, że beneficjentem tego projektu
nie są wędkarze, a dodatkowo jeżeli chodzi o pkt.4 to nie da się wzmocnić czegoś, czego
faktycznie nie ma i najprawdopodobniej nigdy nie będzie też .
Nadesłany link: http://www.parseta.pl/////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////index.php?id=55

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Petycja [6] 11.05 14:33
 
Zawsze to można zrobić. Zawsze gdy się ma na to kasę. UE (najwięksi) najpierw też
zniszczyli (bezwiednie, raczej nie celowo) wszystko w swoim środowisku a teraz po latach,
mając już pieniądze próbują (chyba skutecznie) to odrodzić.

Za pieniądze można raczej wszystko.
 
  Odp: Petycja [5] 11.05 15:01
 
Zawsze to można zrobić. Zawsze gdy się ma na to kasę. UE (najwięksi) najpierw też
zniszczyli (bezwiednie, raczej nie celowo) wszystko w swoim środowisku a teraz po latach,
mając już pieniądze próbują (chyba skutecznie) to odrodzić.

Za pieniądze można raczej wszystko.


Zmiany postępują tak szybko, że nie zawsze i czasu zostało coraz mniej... Człowiek to jest
takie zwierzę, że dla pieniędzy jest w stanie zrobić absolutnie wszystko i najczęściej ile by
ich nie miał, to zawsze będzie ich na coś za mało, ale za pieniądze nie można mieć
wszystkiego. No nieważne, pozdrowienia.
 
  Odp: Petycja [4] 11.05 15:36
 
Organizmy żywe chcą wprowadzać w kosmos wiec co się nie da. Za pieniądze się da.
Chyyyyyba.
 
  Odp: Petycja [3] 12.05 14:40
 
Dla mnie cały No Kill to mniej więcej porównanie do myśliwych, którzy zabijają zwierzynę.
I wyobrazić sobie należy, że idzie myśliwy lasem, strzela do sarny, urwie jej ucho od strzału albo palnie w dupę i mówi:
dobra, daje Ci wolność, możesz iść swobodnie dalej. Ja już się nastrzelałem. I nie patrzy czy sarna krwawi czy utyka od bolącej jej dupy z urwanym kawałkiem pośladka.

I zaliczył jeszcze ze 3 inne plus dwa dziki. I powiedział im tak samo.

Dodatkowo,
to już poza tym wszystkim, nie widzę sensu ładowania tony ryb co roku, niezależnie w jakiej wielkości, do rzek jeśli po krótkim czasie ich po prostu nie ma. Nawet jak jest No Kill to co to daje...


Od jakiegoś czasu mam dylemat czy łowić i wypuszczać męcząc ryby czy nie lepiej złowić, zabić i zabrać. Wtedy to jest bardziej etyczne. Bo wtedy jest to łowiectwo a nie zaspokajanie własnych potrzeb sportowo-rekreacynych.







 
  Odp: Petycja [1] 12.05 15:48
 
Witam. A co z niewymiarowymi ? Przecież tu jest obowiązkowe wypuszczanie mimo ,że są kłute i
stresowane holem. A bywa ich wielokrotnie więcej niż tych do zabrania.
 
  Odp: Petycja [0] 12.05 15:54
 
Jedno jest pewne.
Jeśli pojawi się opinia prawna o której pisze Staszek to całe PZW ma problem.
Mało tego. ciekawy jestem co z prywatnymi zbiornikami, gdzie jest No KIll.

Ta opinia prawna nie dotyczy tylko P&L ale również jezior( patrz Dzierżno), wszelkiego rodzaju jezior czy stawów prywatnych-tam również obowiązuje prawo(chyba ?!).
To będzie bardzo duży problem. Pytanie co się stanie jeśli ta opinie się pojawi.
 
  Odp: Petycja [0] 12.05 16:26
 
Prawie pełna zgoda Seba. Są też tacy, którzy wędkują do pierwszej wymiarowej ryby, dają jej w łeb i do domu, nie
patrząc, że limit dzienny to 2-3 sztuki. Jednak, co będzie jak ta wymiarowa ryba trafia się pod koniec
wielogodzinnego wędkowania, a wcześniej łapie się kupa niewymiarków. Dlatego też mam kolegów w klubie,
którzy stosują na pstrągi selektywne przynęty spinningowe, np. 8-9 cm woblery lub duże obrotówki, pozbawione
kotwiczek, tylko uzbrojone w specjalne haczyki bezzadziorowe. Każdy ustala sobie kodeks honorowy, aby
powodował jak najmniejsze straty wśród zahaczonych ryb. O tym właśnie pisał śp. Kol. Jóźwiak.
 
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop