f l y f i s h i n g . p l 2026.04.11
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: kormorany - petycja. Autor: Mundek. Czas 2026-03-28 01:46:36.


poprzednia wiadomosc Odp: Wędkarstwo sportowe - pasja czy okrucieństwo? : : nadesłane przez bami (postów: 664) dnia 2024-12-04 11:33:50 z *.31.38.108.mobile.internet.t-mobile.pl
  Skumbria i byczki były nazwą handlową, obejmującą głównie płocie.

Odsyłam do mojej książki "Tradycyjne rybołówstwo na Mazurach" (2022) po te i inne powszechnie
nieznane informacje, w tym dotyczące wędkarstwa.


Skumbria to nazwa makreli, o czym wszyscy wiedzą, jednak ta nazwa „byczki” wywołuje szczególne zainteresowanie. Skąd właśnie nazwa "byczki" się wzięła?
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Wędkarstwo sportowe - pasja czy okrucieństwo? [1] 04.12 11:47
 
nazwa „byczki” wywołuje szczególne zainteresowanie. Skąd
właśnie nazwa "byczki" się wzięła?


W zależności od regionu byczkami nazywano też sumiki karłowate i
karasie. Kiedyś byłem na delegacji w Mogilnie i gospodarze, u których
mieszkałem co jakiś czas smażyli w głębokim oleju karaski łowione
przez zięcia. Rybki wielkości dłoni i mniejsze. Raz dałem się namówić
i powiem Ci, lipienie z wędzarni nad Sanem niech się schowają.
 
  Odp: Wędkarstwo sportowe - pasja czy okrucieństwo? [0] 04.12 12:07
 

W zależności od regionu byczkami nazywano też sumiki karłowate i
karasie. Kiedyś byłem na delegacji w Mogilnie i gospodarze, u których
mieszkałem co jakiś czas smażyli w głębokim oleju karaski łowione
przez zięcia. Rybki wielkości dłoni i mniejsze. Raz dałem się namówić
i powiem Ci, lipienie z wędzarni nad Sanem niech się schowają.



Dziękuję Ci, ojcze nasz, bo znowu jestem ciut mądrzejszy.
Pozdrawiam.


Oczywiście nie muszę dodawać tego hehe, hehe.
 
  Odp: Wędkarstwo sportowe - pasja czy okrucieństwo? [2] 04.12 14:45
 
Nie udało mi się ustalić pochodzenia nazw skumbria i byczki na konserwach. Brzmiały jednak znacznie
lepiej (i intrygująco) niż płoć. Nie wykluczam, że był to zabieg marketingowy wymyślony w latach 1945-
1950, kiedy zaczęto produkować te konserwy. Bo i dziś mamy całe mnóstwo takich zabiegów, np. pstrąg
łososiowy, jurajski i wielkopolski, czy choćby sieja (w odniesieniu do sielawy, co sam widziałem w sklepie
w Warszawie kilka lat temu). W handlu prawie każdy nieszkodliwy dla zdrowia chwyt jest dozwolony, żeby
tylko sprzedać towar.
 
  Odp: Wędkarstwo sportowe - pasja czy okrucieństwo? [1] 04.12 16:30
 
Ciekawe, że w handlu występuje pstrąg łososiowy a nie ma łososia
pstrągowego, co świadczy jednak na niekorzyść pstrąga.
A propos tego ostatniego i omawianych tu skumbrii, to te ryby
występowały razem już przed wojną o czym pisał Konstafons
Gałczyński.


Raz do gazety „Słowo Niebieskie”
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
przyszedł maluśki staruszek z pieskiem.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

— Kto pan jest, mów pan, choć pod sekretem!
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
— Ja jestem król Władysław Łokietek.
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Siedziałem — mówi — długo w tej grocie,
(skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie)
dłużej nie mogę… skumbrie w tomacie!
(skumbrie w tomacie pstrąg)

Itd

 
  Odp: Wędkarstwo sportowe - pasja czy okrucieństwo? [0] 04.12 16:37
 
a tu można zakupić skumbrie w sosie własnym, mówiąc inaczej po rosyjsku to makrela
 
       


Copyright © flyfishing.pl since 1999
FlyFishing.pl is maintained by Taimen.com - international fly-fishing shop and Taimen.pl - Polish fly-fishing shop