f l y f i s h i n g . p l 2024.07.21
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Trochę liczb ze sprawozdania ZG PZW. Autor: Maciej Wilk. Czas 2024-07-17 09:36:59.


poprzednia wiadomosc Odp: Czy wędkarstwo to okrucieństwo? : : nadesłane przez bami (postów: 530) dnia 2024-06-08 14:14:17 z *.147.4.46.mobile.internet.t-mobile.pl
  Takich głosów będzie coraz więcej, a dylemat będzie się pogłębiał. Długofalowo wędkarstwo nie obroni
się przed takimi zarzutami. Można milczeć i uważać, że nie ma (lub nie dostrzega się) problemu. Ale on
jest. Dotyczy to w szczególności No-Kill.

https://zielony.onet.pl/opinie/czy-wedkarstwo-jest-etyczne-rozmowa-z-dr-hab-dorota-probucka-prof-
uken/h97lvel



Czy wędkarstwo to okrucieństwo? Hmm, każdy świadomy wędkarz wie, że wędkarstwo od dawna jest synonimem okrucieństwa, jednak przez małe „o”.
Przeczytałem ten artykuł i dość jasno widzę, że pani etyk ma misję, szkoda tylko, że wybiórczo postrzega świat. Człowiek, jako gatunek, w tym ona, nie osiągnąłby dzisiejszego poziomu gdyby nie jego naturalna skłonność do okrucieństwa, bo niestety właśnie nienawiść jest motorem postępu.
Szkoda, że ta pani nie wspomina o masakrze innych kręgowców, której człowiek tzw. homo sapiens dopuszcza się dzień w dzień, a dzięki której ona mogła wyrosnąć na pięknoducha czyli etyczkę. Sięganie po atawizmy przy jednoczesnej zgodzie na farmy zwierząt np. przemysłowych hodowli drobiu, bydła czy trzody, to takie patrzenie przez jedno etyczne, empatyczne oko podczas gdy drugie pozostaje ślepe. Nie znam historii tej pani, do której sama się odnosi przywołując traumy z dzieciństwa, ale wlewanie jej żalu na wszystkich wędkarzy bez potępienia istnienia rzeźni innych, też ciepłokrwistych kręgowców jest hipokryzją. Mimo wszystko rozumiem część jej postulatów i w pewnych aspektach zgadzam się z nią i uważam, że łowienie ryb na żywca jest okrutne i dla ryb i dla łowcy, bo upośledza jego wrażliwość.
Jednak, by nie przynudzać, odniosę się do tego „no kill” . I tu muszę się zgodzić z panią etyk, bo też tak myślę, mianowicie łowienie ryby po to by ją wypuścić jest cholernie głupie, zwyczajnie nielogiczne, ma tylko „wartość” ekonomiczną choć i ta jest dyskusyjna. Kończę ten wpis innym pytaniem, absolutnie nie oceniającym i też otwartym, czy wędkarstwo dzisiaj ma jakikolwiek sens?
  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Brak odpowiedzi na ten list. Zobacz następną wiadomość.    
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus