f l y f i s h i n g . p l 2024.04.22
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: Czy fly fishing to bujda, a ryb po prostu nie ma?. Autor: Piętek. Czas 2024-04-22 08:26:18.


poprzednia wiadomosc Trocie Zalewu Świerzego, czyli Wiślanego : : nadesłane przez namuche.pl (postów: 84) dnia 2022-09-23 11:26:08 z *.dynamic.chello.pl
  Trocie Zalewu Świerzego, czyli Wiślanego

Do dnia 17 września 2022 roku, czyli terminu oddania do użytku przekopu w Skowronkach, jedyne połączenie Zalewu Wiślanego z Bałtykiem stanowiła tzw. głębia piławska. W końcu 40. lat XX wieku jej głębokość wynosiła 5 metrów, przy średniej głębokości Zalewu wahającej się od 2 do 3 metrów...

Podziękowania dla Roberta Kosteckiego, że mu się chce i widzi radość sięgania do kart historii.
Dla tych co chcą czytać i pogłębiać wiedzę.






Nadesłany link: https://namuche.pl/

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Odp: Trocie Zalewu Świerzego, czyli Wiślanego [0] 23.09 14:12
 
Szanujmy wspomnienia👍. Prof. Żarnecki o którym pisze Autor, opublikował też statystykę
gdańską, z której wynika, że tych troci wędrownych to jednak w zamierzchłych czasach
,,przedzarybieniowych” to były jednak ilości dosyć skromne:
 
  Odp [0] 23.09 18:29
 
" Pod koniec 80. lat, nad Kamiennym w Zaściankach, wysłuchałem szczegółowego opisu trociowego
kłusownictwa mającego miejsce w 60. latach. Należało w nocy usiąść przy kamiennym bystrzu. Trzeba było
mieć ze sobą latarkę, widły oraz wyostrzony słuch. Nadpływająca troć, pokonując płytką bystrzynę,
wywoływała chlupot wody, odmienny od szumu płynącej wody. Wówczas czujny „łowca” zapalał latarkę i dźgał
rybę widłami. Gospodarz uśmiał się przy tym wspominając, jak jednego razu wyjątkowo duża i silna troć po
wbiciu w nią wideł przewróciła go. „Panie, kroilim ją toporkiem w dzwonka, jak prosiaka” – relacjonował."

______

Upłynęło pół wieku a mentalność nic się nie zmieniła. Logicznego rozumowania i rozsądku w ludziach dalej
żadnego. Mało tego, gospodarze wód pozwalają na "krojenie toporkiem" takich czy innych okazów. Legalnie,
zgodnie z zezwoleniem wędkarskim. A ryby (gatunki) odchodzą w niepamięć.
Skoro nic nie potrafiło tego zmienić przez tak długi okres to może już najwyższy czas na drakońskie kary. Coś
na wzór kar z przepisów o ruchu drogowym.
 
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus