f l y f i s h i n g . p l 2020.11.26
home | artykuły | forum | komis | galerie | katalog much | baza | guestbook | inne | sklep | szukaj
FORUM  WĘDKARSTWA  MUCHOWEGO
Email: Hasło:
Zaloguj automatycznie przy każdej wizycie:
Jeśli jeszcze się nie zarejestrowałeś: Załóż konto

Ostani post! Temat: Odp: . Autor: Ireneusz Kasia. Czas 2020-11-25 23:52:38.


poprzednia wiadomosc Odp: Z opowiadań wędkarskich. : : nadesłane przez marek michalek (postów: 346) dnia 2020-10-06 11:53:11 z *.wieszowanet.pl
  Do lata jeszcze rok. Wcześniej tarło wiec i tak wróci w górę.
Jak na wodzie "nie ma ryb" to po co strażników? Klusole też nie mają powodu żeby chodzić. Spent mięsiarzy
zaczyna się gdy ryby jest w bród. Nie resztki czy niedobitki tu czy tam.
Plan utrzymania lipienia i pstrąga jedynie od Zwierzynia do Sobienia nie wyszedł. Im więcej tej ryby jest w
najbliższej okolicy tym dla nich lepiej. Zawsze coś przeżyje co jest "dzikie" i prędzej czy później może złoży
ikrę, może zmieni miejsce i zasili inny odcinek. Odcinek Postołów-Dobra jest praktycznie pusty wedkarsko wiec
i ryby mają większe szanse przeżycia. Warunki i kryjówki w wodzie też mają lepsze niż w Lesku. A temp.
wody? Muszą kombinować żeby przeżyć. Jak nie przeżyją to trudno, naturalna selekcja.

Dawno temu, jak jeździłem na San w okolicach Mrzygłodu, były lipienie i miały się nieźle. Do tej pory znam kilku,
którzy jeżdżą w te okolice na nie znające sztucznej muchy lipki.

  [Powrót do Forum] [Odpowiedz] [Odpowiedz z cytatem]    
 
Nadawca
Data
  Brak odpowiedzi na ten list. Zobacz następną wiadomość.    
       


Copyright © flyfishing.pl 2002
wykonanie focus