|
...leżę od trzech dni chory w łóżku, więc dla mnie idealnie. Może najpierw inspirujący wiersz,
który napisałem rok temu.
Krzysztof D. Bliżej znany jako Wuj, Wujek, czasem Bard. Ciekawe czy ma do tego jakąś melodię?:
"Popisy"
Polacy to w części naród idiotów,
Który wciąż szuka nowych kłopotów.
Spór polityczny nad pustą miską,
Jak kłótnia siostry zakonnej z dziwką.
Jedna zbyt święta i lekko stuknięta,
Druga sprzedana, zgwałcona, wymięta.
Jedna się modli i miele ozorem,
Druga się bawi z kolejnym bandziorem.
Jedna ze światem całym wciąż walczy,
Druga z alfonsem unijnym tańczy.
Jednej w głowie pielgrzymki i modły,
A druga tiry łapie spod jodły.
Żadnego polotu nie mają te panie,
Bo obie mają poryte banie.
Siostra chce pociąg zatrzymać rękami,
A dziwka sprzedać lasy z rzekami.
Gdy świętobliwa kadzidłem w niedźwiedzia,
To pokręcona przynosi mu śledzia.
Jak pierwsza krzyżem goni krzyżaka,
To druga ustala z krzyżakiem coś w krzakach.
W końcu się krzyżak z niedźwiedziem wkurzyli,
Dziwkę sprzedali, a świętą zabili.
Takie to losy Polskę czekają,
Gdy ludzie popisom się zbytnio oddają.
Krzysztof Dmyszewicz, napisany 5 stycznia 2016 r.
Może najpierw inspirujący wiersz ...
Może.
„Gdy wścibskie cielę włazi na płoty
„Piejąc”, że ranek i czas do roboty,
To kury nieufne. Wszak kogut nie pieje!
Ten śpi jeszcze! I przez sen się śmieje.
Jajek nie zniosą, choć pieeeje cielę.
Fałszywe pianie daje niewiele,
Obudzić może, lecz nie do działania.
Zawsze do żartów, kpiny... i znów do spania.
Kury niegłupie, „swój rozum mają”,
Tylko gdy muszą jaja składają.
Ta rymowanka, choć prosta dosyć,
Mówi by bez potrzeby „pióra” nie stroszyć,
By każdy robił do czego stworzony,
A jeśli jest już „całkiem zielony”,
To w łożu z „trawy, w tuman odziany”,
Niech składa rymy. Skoro skazany.”
PS
Ciebie napisali 5 stycznia zeszłego roku?!
Hmm, z całego tekstu, ten ostatni wers mówi najwięcej.
|